piątek, 9 listopada 2007

beda rosnac marze

jak donosza serwisy np

http://wiadomosci.wp.pl/kat,8632,wid,9374418,wiadomosc.html?ticaid=14cad

duzy gracz czyli PKO BP rozwaza podwyzki marz

jak juz pisalem wczesniej:

kredyty trudniej dostepne

marza czyli koszt ryzyka banku

tak dlugo to nie moglo trwac



bardziej powinnismy sie teraz przygladac notowaniom zakladow o stope %

te nie chca sie na razie zatrzymac...

rynek probuje znalezc rownowage pomiedzy wysokimi cenami mieszkan, zanizonymi czynszami oraz inflacja

czynsze juz rosna

inflacja, nazwijmy ja konsumencka, sie rozpedza

troszke plynnosci napewno nie zaszkodzi

poniedziałek, 22 października 2007

ziemia rolna

jade sobie w teren

ot 100km od metropolii

spekuluje sobie: stad to przeciez nikt codziennie nie bedzie dojezdzal do tzw pracy wiec popyt powinien byc strukturalnie mniejszy a i ceny bardziej przez to przystepne

slonce swieci, cisza i nastepne optymistyczne mysli przychodza mi do glowy

a co to jest 100km? drogi sie poprawiaja, srednia predkosc wzrasta (tak wiem, wprowadzili ograniczenia predkosci wiec moze niekoniecznie), jest pociag pospieszny...

to tu to tam widze znak - sfinansowano z funduszy uni, z funduszu wojewodztwa, z funduszu rozwoju regionalnego itp itd

draze dalej - media czyli rzecz niczym nie do zastapienia

woda, gaz, prad, telefon - skad my to znamy

kiedys temat nie do przeskoczenia, czekalo sie az pociagna, wykopia, zrobia droge itp pozwolenia, przylacza, koszty, niepewnosc

mala zagadka - ktore z tych mediow jeszcze jest wlasnie nie do przeskoczenia, przynajmniej czesciowo?



tak niestety zgadles prad... lodowka i pralka i oswietlenie...

ale jak sie tak dobrze zastanowic to mamy pewien nieustajacy postep:

z jednej strony pojawiaja sie coraz bardziej energooszczedne urzadzenia klasy A+ z drugiej strony zarowki energooszczedne staja sie niejako standardem a wchodza zarowki LEDowe 1.5W!!!

z drugiej strony z pomoca przychodza szeroko dostepne agregatory na olej opalowy ;) + baterie sloneczne i akumulatory

a z trzeciej czas - przeciez w koncu kiedys ten prad dociagna a moze tez bedzie bezprzewodowy ;-)

podsumujmy: woda ze studni glebinowej, gaz z tych ladnych bialych cystern, telefon to wiadomo nie mowiac o innych nowinkach

dodaj do tego glucha zapadla wies gdzies bilsko wody, lasu i chlopa ktory mowi, ze jesli gotowka to 10% taniej...

wchodzisz? wpisz maila nizej, moze bedziemy sasiadami, kazdy na swoich 10ha ;-)

ps czy doplaty likwiduja za 2 lata? nadchodzi zima, teraz bedzie dobrze negocjowac

ziemia rolna

jade sobie w teren

ot 100km od metropolii

spekuluje sobie: stad to przeciez nikt codziennie nie bedzie dojezdzal do tzw pracy wiec popyt powinien byc strukturalnie mniejszy a i ceny bardziej przez to przystepne

slonce swieci, cisza i nastepne optymistyczne mysli przychodza mi do glowy

a co to jest 100km? drogi sie poprawiaja, srednia predkosc wzrasta (tak wiem, wprowadzili ograniczenia predkosci wiec moze niekoniecznie), jest pociag pospieszny...

to tu to tam widze znak - sfinansowano z funduszy uni, z funduszu wojewodztwa, z funduszu rozwoju regionalnego itp itd

draze dalej - media czyli rzecz niczym nie do zastapienia

woda, gaz, prad, telefon - skad my to znamy

kiedys temat nie do przeskoczenia, czekalo sie az pociagna, wykopia, zrobia droge itp pozwolenia, przylacza, koszty, niepewnosc

mala zagadka - ktore z tych mediow jeszcze jest wlasnie nie do przeskoczenia, przynajmniej czesciowo?



tak niestety zgadles prad... lodowka i pralka i oswietlenie...

ale jak sie tak dobrze zastanowic to mamy pewien nieustajacy postep:

z jednej strony pojawiaja sie coraz bardziej energooszczedne urzadzenia klasy A+ z drugiej strony zarowki energooszczedne staja sie niejako standardem a wchodza zarowki LEDowe 1.5W!!!

z drugiej strony z pomoca przychodza szeroko dostepne agregatory na olej opalowy ;) + baterie sloneczne i akumulatory

a z trzeciej czas - przeciez w koncu kiedys ten prad dociagna a moze tez bedzie bezprzewodowy ;-)

podsumujmy: woda ze studni glebinowej, gaz z tych ladnych bialych cystern, telefon to wiadomo nie mowiac o innych nowinkach

dodaj do tego glucha zapadla wies gdzies bilsko wody, lasu i chlopa ktory mowi, ze jesli gotowka to 10% taniej...

wchodzisz? wpisz maila nizej, moze bedziemy sasiadami, kazdy na swoich 10ha ;-)

ps czy doplaty likwiduja za 2 lata? nadchodzi zima, teraz bedzie dobrze negocjowac

środa, 3 października 2007

rentownosc

tu i owdzie pojawiaja sie glosy, ze to koniec koniunktury na mieszkania, podaja przyklady rozwijajacych sie kryzysow w krajach zachodnich, oglaszane sa katastroficzne wizje i wogole ach co to bedzie, beda mieszkania za pol ceny i wogole raj


zacznijmy moze jednak od chlodnej wyceny

dlaczego wogole mieszkanie ma az taka wartosc? dlaczego sumy zaczynaja sie w setkach tysiecy? kto jest gotowy tyle placic? i dlaczego?



wyobrazmy sobie sytuacje, ze masz wybor - dostac mieszkanie do wynajmu za 10pln miesiecznie albo zaplacic iles-set-tysiecy pln za swoje wlasne

co bys wybral? wynajalbys prawda?

a co gdy wynajem bylby po 100? a co gdy po 1000?

gdzie lezy ta granica decyzji?

ano trzeba najpierw porownac koszt wynajmu z rata kredytu - to niby oczywiste



no ale doszlismy do sytuacji gdy rata jest wieksza niz koszt wynajmu - czy dlugo tak bedzie?

wszystko zalezy od oceny przez uczestnikow rynku perspektyw co do stop procentowych

jesli uznaja, ze oczywiscie sa wysokie ale w dlugim terminie to jest maksymalny ich pulap a srednio bedzie nizej, to do porownan tak naprawde nalezaloby brac te srednia oczekiwana stopa procentowa

jeszcze lepiej - biorac obecna wycene mieszkania i porownujac rate kredytu z mozliwym wynajmem mozemy dojsc do wniosku, ze jesli TERAZ jest rownowaga to jaka jest TERAZ oczekiwana srednia stopa procentowa dla dluzszego powiedzmy 10letniego okresu

a te wynikowa oczekiwana stope mozemy juz porownac bezposrednio do istniejacych stop na rynku, 10letnich i dluzszych o czym pisalem tutaj



wszystko na to wskazuje, ze rynek rozminal sie w ocenie tych stop i nastepuje wlasnie powoli acz systematycznie nieunikniona korekta, bo w dluzszym terminie zaden biznes nie dziala na zasadzie, ze rentownosc aktywow jest nizsza niz koszt kapitalu

tak sie po prostu nie da :)

poniedziałek, 17 września 2007

perspektywy

co mnie i Ciebie czeka w najblizszym czasie

jedno jest pewne - rata kredytu i podatki ;-)

poniewaz podatki chyba juz nie wzrosna bardziej (bo ile mozna) zastanowmy sie co nas czeka w temacie raty



kredyt masz wziety wiec marzy Ci nie zmienia

LIBOR 1Y zdecydowanie wyhamowal i powoli zanosi sie na to w stosunku do WIBOR

kurs sie trzyma, FRA nie rosnie

skoro wiec mamy pewna sytacje ceteris paribus mozna wrocic do wywodu o wycenie



sprawdz ile mozesz wziasc za wynajem a ile sprzedajac i odpowiedz sobie na pytanie czy dalej warto trzymac tyle zamrozonego kapitalu w jakims mieszkaniu?



szukam pomyslu na tanie alternatywne zrodlo energii elektrycznej, niezaleznej od rozwoju sieci przesylowych: solar, generator itp itd

masz jakis pomysl? jesli tak to zrozumiesz, ze ziemia jest nadzwyczaj tania teraz, szczegolnie rolna

środa, 5 września 2007

jeszcze o ryzyku

ak donosza w pismie:

http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,4461753.html

"ryzyko inwestycji w nieruchomosci ma sie sukcesywnie zmniejszac"

------

ja przez ryzyko rozumiem mozliwa strate na inwestycji, czyli nalezaloby rozumiec, ze cena (przed zakupem) bedzie sie zmniejszac i w zwiazku z tym i ryzyko bedzie sie zmniejszac wraz z nia

mozliwa jest jeszcze nastepujaca interpretacja - bedzie sie zmniejszac ewentualne ryzyko plynnosci przy obecnych cenach

a jak Wy to rozumiecie?

piątek, 31 sierpnia 2007

telefon od dewelopera

jakis czas temu, to tu to tam pozostawialem swoj numer telefonu jako niby zainteresowany kupnem

3 miesiace byla cisza



a jednak cos sie zmienia, przypomnieli sobie o zainteresowanym kliencie, grzecznie, spokojnie...

to nie jest jeszcze dowod na spadek cen, ale napewno przestaly rosnac

ciekawie w tym kontekscie wygladaja czynsze

http://www.bankier.pl/wiadomosci/article.html?article_id=1632655